wtorek, 28 kwietnia 2015

Moje lenistwo


...i znów mijają dni, tygodnie, miesiące, a nawet lata. Znów znajduję mnóstwo czasu na czytanie i podglądanie Waszych żyć i domów, a za swoje nie mam czasu się zabrać. To chyba rzeczywiście wymówki...
       W tym roku zainspirowana innymi blogami wysiliłam się bardziej niż zwykle i przygotowałam piękne dekoracje wielkanocne, ale po świętach zaczęliśmy remont i nie zdążyłam ich sfotografować!!! Żenada!!!!!;)))
      W związku z tym, ucząc się operowania na blogu, spróbuję zamieścić zdjęcia zeszłoroczne - nie wiem jakie rozmiary są najlepsze? Czy ktoś może mi poradzić?


To moje pisanki. Robię takie od kilku lat. Mam kilka pierwszych, które zostawiłam dla porównywania i uwierzcie, to nic takiego te wstążeczki, ale różnica jest ogromna...




 

    Bardzo lubię postawić na wiosnę w naszym domku kwitnące żonkile, hiacynty lub prymulki. Przyspieszają one przyjście ciepłych dni, a w pokoju i kuchni od razu robi się weselej.
Maremi