piątek, 30 października 2015

Jarmark Jadwiżański

          Podobno najciemniej pod latarnią... I święta prawda. Jak można mieszkać 10 minut drogi samochodem od takiej imprezy i dopiero w tym roku pojechać pierwszy raz? Trzeba się nazywać "JA".
          Jarmark Jadwiżański w Zamku w Leśnicy. Polecam!!!!

      Można było skosztować średniowiecznych przysmaków, między innymi "kutasików" czyli staropolskich hot-dogów;))) 




Hitem dla mojej Rodzinki okazały się podpłomyki!


 Szczególnie zainteresował nas sposób wypiekania...




Córunia próbowała sił w kaligrafii...

 
 

w formowaniu garnków...


     Z prawdziwą przyjemnością posłuchaliśmy pasjonatów średniowiecznych rytmów i melodii... Brzmieli niesamowicie! Nie żałowaliśmy dukatów za demo;)


Oczywiście Juniorzy musieli przymierzyć zbroję...


lub chociaż potrzymać miecz...


Ale i tak wszyscy czekali na...


Pokazy walk rycerskich na żywo!!!




Na koniec wbiliśmy pineskę w naszą okolice na mapie Wrocławia.


Córcia przyznała później, że uwielbia takie imprezy...
Ja też!!! 

Pozdrawiam
Maremi

wtorek, 27 października 2015

Mam pierwszego obserwatora!!!

                   Ło matko i córko!!!!! 
W codziennej gonitwie nawet nie zauważyłam kiedy Meis- ideis została moim pierwszym obserwatorem!!!!!  
               Ło Ozyrysie, ło Lelum i Polelum!!!
Hurrrrrrraaaa!!!!!
   Wielkie dziękuję Mais - ideis, nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy!!!!!
Chyba takiego motywatora potrzebowałam!!!!
Te wiosenne kwiatki z naszego ogródka są wszystkie dla Ciebie!!!
 







                      Ten jeden egzotyczny też!!!!!





Już się zakochałam w Twoich pracach, szczególnie męski fartuszek mnie intryguje!!!



Zabieram się za pisanie kolejnego posta, idzie mi opornie, ale tyle mam na głowie......

Pozdrawiam
Maremi