Odeszła Monika Szwaja
To wiadomość jaką usłyszałam wczoraj od mojego męża, gdy włączył komputer. Byłam i nadal jestem w szoku. Bardzo mi smutno z powodu odejścia tej wspaniałej Pisarki. Zawsze, gdy miałam gorszy dzień wracałam do Jej powieści - pełnych życia, humoru, optymizmu w stosunku do świata i ludzi, i tego niezwykłego stylu pisarstwa. Jakiś czas temu uzupełniłam sobie biblioteczkę jej powieściami wydawanymi w pewnym cyklu wydawniczym... Nie wiedziałam, że jej ostatnia powieść "Anioł w kapeluszu", może być rzeczywiście tą ostatnią...
Pani Moniko, oby po tamtej drugiej stronie znalazła Pani równie wiernych czytelników.
www.monikaszwaja.pl
Wierna czytelniczka
Maremi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz