czwartek, 3 grudnia 2015

Zadanie numer 1...

... z kalendarza adwentowego zostało wykonane. Słodycze zjedzone, a Mikołaje wiszą. Jeden próbuje się dostać do pokoju Syna, a drugi do Córki. 



Udało się, znów byliśmy pierwsi w okolicy! ha, ha, ha. Nie ma to jak duch rywalizacji!!!


Pozdrawiam
Maremi

P.S. Przepraszam za jakość zdjęcia, komórką wieczorową porą nie   może się udać, przynajmniej moją;(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz