środa, 24 lutego 2016

"Korona śniegu i krwi" Elżbiety Cherezińskiej - przeczytana w 2016 książka numer 1.



         


        W jednej z recenzji tej książki przeczytałam "polska „Gra o tron”". Trochę prawdy w tym jest. Gra o tron toczy się w niej na okrągło, ale szczególnie zafascynowało mnie to, że u Cherezińskiej – inaczej niż u Martina - chodzi o realne państwo, o nasze państwo,  o konkretne postaci historyczne, a nie o zupełną  fantastykę. Zresztą fantastyka jest w niej także, oj bardzo jest!!!

piątek, 12 lutego 2016

Odrobina wiosny...

 
    
    Lidl potrafi zaskoczyć;)  Gotowa kompozycja kwiatowa. Zauroczyła mnie od razu. 
     Szczególnie różowy motylek;)))  Może trochę za dużo tych motylków, ale co mi tam. 

wtorek, 9 lutego 2016

52 książki w 2016 roku.

       
         
      O akcji "52 książki w 2016 roku" czytałam już kilkakrotnie na różnych blogach. Spróbuję się dołączyć, bo świat książek uwielbiam, ale nigdy nie prowadziłam statystyki, ile ich czytam.