W jednej z recenzji tej książki przeczytałam "polska „Gra o tron”". Trochę prawdy w tym
jest. Gra o tron toczy się w niej na okrągło, ale szczególnie zafascynowało mnie to,
że u Cherezińskiej – inaczej niż u Martina - chodzi o realne państwo, o nasze państwo, o konkretne
postaci historyczne, a nie o zupełną fantastykę. Zresztą fantastyka jest w niej także, oj bardzo
jest!!!
środa, 24 lutego 2016
piątek, 12 lutego 2016
Odrobina wiosny...
Lidl potrafi zaskoczyć;) Gotowa kompozycja kwiatowa. Zauroczyła mnie od razu.
Szczególnie różowy motylek;))) Może trochę za dużo tych motylków, ale co mi tam.
wtorek, 9 lutego 2016
52 książki w 2016 roku.
O akcji "52 książki w 2016 roku" czytałam już kilkakrotnie na różnych blogach. Spróbuję się dołączyć, bo świat książek uwielbiam, ale nigdy nie prowadziłam statystyki, ile ich czytam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

