czwartek, 28 lipca 2016
"Obietnica" Jolanty Wachowicz - Makowskiej przeczytana ksiązka nr 4.
Porażka, gdyby nie to, że miałam ich przeczytać 52, dawno bym z tej książki zrezygnowała...
Główna bohaterka dziwnie się zachowuje , jej reakcje są dla mnie bardzo starodawne, ludzie, z którymi się styka, to co do niej mówią też jakieś takie, nie z tej bajki i dopiero chyba w połowie książki autorka łaskawie w paru zdawkowych wypowiedziach bohatera o powstaniu warszawskim uzmysławia nam, że akcja nie toczy się współcześnie, ale ok.40 - 50 lat temu!
Nie mam nic przeciwko, ale mam wrażenie, że autorka nie do końca wiedziała, co chce nam powiedzieć, momentami wlecze się ta historia, a czasami tak przyspiesza, że mam wrażenie jakbym czytała jej streszczenie...
Nie sięgnę po kolejne części...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz