Niestety,nie udało mi się przeczytać w zeszłym roku 52 książek, a myślałam, że zrobię to bez większego problemu.
Tym bardziej, że wielu czytelnikom i blogerkom się udało. Przeczytali nawet więcej... Ja niestety nie.
Nie żałuję tej porażki, ani się jej nie wstydzę. Po prostu nie wystarczyło mi czasu. Praca zawodowa, dom, dzieci, plus moja kolejna pasja kino i filmy spowodowały, że niestety tego czasu mi zabrakło. Może za późno zaczęłam? Może za dużo czasu traciłam na książki, które mnie jednak nudziły? Zamiast męczyć je i siebie nimi powinnam sięgać po nowe.
W nowym roku zaczynam od nowa. Bez napinki. Zrobię po prostu rejestr tego, co wpadło w moje łapska;) I chyba filmów też, kinowych i telewizyjnych, a co!
Pozdrawiam
Maremi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz