Uwielbiam okres przedświąteczny. To dekorowanie domu krok po kroku, poszukiwanie pomysłów, aranżacja tego, co mam z poprzednich lat - to jest to, co lubię.
Nie jestem mistrzynią, nie potrafię zrobić, ani mnie nie stać na przepych w stylu glamour:
Nie jestem mistrzynią, nie potrafię zrobić, ani mnie nie stać na przepych w stylu glamour:
źródło
źródło
Wcale z tego powodu tak bardzo nie płaczę, ponieważ muszę przyznać, że o wiele bardziej podoba mi się świąteczna dekoracja domu w stylu Kevina;)) Jest wtedy tak jak lubię: świątecznie, rodzinnie, ciepło, kolorowo, po domowemu;)
źródło
Świąteczne akcenty w każdym kącie. Oczywiście, to też swego rodzaju przepych, ale taki "kevinowy" uwielbiam.
Wiem, że moje próby są malutkie i skromniutkie, nigdy nie będą spektakularne, ale co tam, ważne, aby mnie i domownikom się podobało! ( ani miejsca, ani kasy, ani pomysłów na diy, ani czasu na wykonanie!!!!) Ale na przykład taki sobie malutki domek z Kika;) - zachwyca mnie niezmiennie. Jeszcze piękniejszy jest z zapalonym tealightem w środku.
Stare osłonki na doniczki, w których ostatnio padły mi wszystkie storczyki;((( letni ażurowy lampionik, cottonballsy z pokoju Córki, plus obowiązkowe u nas gwiazdy betlejemskie.
Okno czeka jeszcze na umycie i zmianę firanki, ale nie mogłam się oprzeć gwiazdom w Biedronce;)))
Dla tych dekoracji podpięłam nawet firankę. W rzeczywistości jest prosta, to tylko ja krzywo stanęłam z aparatem;))))
Pozdrawiam przedświątecznie
Maremi




Kochana,dziękuję bardzo za odwiedziny i ciepłe słowa. Życzę Wam spokojnych, zdrowych i wesołych świąt !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco !