wtorek, 27 grudnia 2016

"Awaria małżenska" Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz nr 36.


    Klasyczna lekka, łatwa i przyjemna powieść o tym, jak bezradni stają się mężczyźni, gdy ich kobiety zaniemogą choć na chwilę. 
        Bohaterki tej książki zaniemogły na dłużej, ale obraz ich facetów,  zderzonych z życiem codziennym i z obowiązkami etatu "matki, żony, zaopatrzeniowca, nauczyciela, trenera, sprzątaczki",itp., bezcenny!  Ubawiłam się do łez.
        Najlepsze jest jednak udowodnienie, nam kobietom, że faceci czasem też mają rację i potrafią dokonać rzeczy, które dla nas są niemożliwe do wykonania - i nie chodzi tu o siłę, raczej o mentalność matki-kwoki. Chwilami jakbym czytała o sobie, hi, hi, hi...

Pozdrawiam
                                                                                               Maremi


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz