Już dawno nie oglądałam tak dobrego polskiego filmu.
Czy serialu, jak kto woli. "Belfer" pobija wszystkich: wydumany "Pakt", udziwnioną "Watahę", że nie wspomnę o innych wytworach naszej telewizji czy to państwowej, czy prywatnej. Akcja ma niezłe tempo, tajemnice, wątki kryminalne, wątki osobiste, niespełnione miłości, podporządkowanie się władzy, żądza pieniądza... Jest tu wszystko, ale podane w mistrzowski sposób.
Czy serialu, jak kto woli. "Belfer" pobija wszystkich: wydumany "Pakt", udziwnioną "Watahę", że nie wspomnę o innych wytworach naszej telewizji czy to państwowej, czy prywatnej. Akcja ma niezłe tempo, tajemnice, wątki kryminalne, wątki osobiste, niespełnione miłości, podporządkowanie się władzy, żądza pieniądza... Jest tu wszystko, ale podane w mistrzowski sposób.
Odcinek finałowy wbił mnie w fotel. Po zakończeniu, chwilę siedziałam z rozdziawioną paszczą. Serio, wmurowało mnie, tego się nie spodziewałam! To się nazywa zakończenie.
Jeśli chodzi o obsadę to znakomity był Maciej Stuhr - chyba nie wszystko zostało w tej postaci wyjaśnione do końca... Bardzo dobrze grał Krzysztof Pieczyński - ten to potrafi zrobić z roli perełkę! Grzegorz Damięcki - mmmm, przystojny, uwodzicielski, bogaty, władczy, bezwzględny, ach.... Paweł Królikowski zaskakuje na całej linii, ten biedny Kusy z "Rancza" stał się taką szują! Super! To się nazywa aktorstwo. Piotr Głowacki, niby ciapciuś, a jednak - klasa ! Młodsze pokolenie: Paulina Szostak rządzi - pobiła całą resztę!!!!
Kto nie oglądał - polecam!!!
Pozdrawiam
Maremi

To prawda. Jestem po 3 odcinku tego serialu.Stuhr,jak zwykle,wielka klasa,Pieczyński znakomity ,cała reszta obsady równie dobra. Równiez bardzo polecam!
OdpowiedzUsuńPrawda? A zasiadałam do tego serialu z dystansem, rozczarowana wspomnianymi wcześniej dwoma innymi tytułami, a tu takie zaskoczenie.
OdpowiedzUsuńCzekam na drugą serię.
Dziękuję za komentarz.