wtorek, 29 listopada 2016

"Latarnik" nr 20



       Coś pomieszałam i nie umiem naprawić dlatego nr 20 nagle pojawił się tutaj. Trudno;)    


    Przeczytałam na pewnej stronie, że to najsłabsza cześć sagi.
Nie zgadzam się! Raczej  jedna z lepszych.  I znów jak to u Lackberg wątki kryminalne splatają się z życiem osobistym bohaterów, a w tym przypadku bardzo traumatycznymi wydarzeniami, jakich doświadczyła Erica i jej rodzina. 
      Młoda tajemnicza dziewczyna, uciekająca przed nieudanym małżeństwem, wracająca z dzieckiem w stare strony, Erica z dziećmi, jej siostra, której życie nie oszczędza...
Nie mogę powiedzieć więcej, bo bym zdradziła zbyt dużo tym, którzy jeszcze nie czytali, a nie chcę psuć Wam przyjemności odgadywania i rozwiązywania zagadek! Powiem tylko, że wzruszyłam się w kilku miejscach, naprawdę!


Pozdrawiam
Maremi

2 komentarze:

  1. przeczytałam wszystkie. Znakomita kryminalna literatura skandynawska!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno są też szwedzkie filmy nakręcone na ich podstawi, może kiedyś znajdę na nie czas.
    Dziękuję za komentarz.

    OdpowiedzUsuń