Książkę poleciła mi poruszona jej treścią koleżanka. Już wiem dlaczego. Niezwykłe są te opowieści zwyczajnych rosyjskich kobiet, które nagle z dnia na dzień decydowały się wstąpić do armii. Czasami robiły to tak spontanicznie, że szły do wojska w wyjściowych pantoflach.
Poruszające są ich wyrzuty sumienia, rozterki, jak można strzelać do człowieka. Do końca życia pamiętały te najstraszniejsze chwile. Niektóre dostały odznaczenia, a niektóry zostały spakowane przez matki i wyrzucone z domu - "bo cztery lata z mężczyznami spędziły". SZOK!!!
Pozdrawiam
Maremi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz