W kryminałach Lackberg chyba najbardziej podoba mi się to, jak autorka łączy przeszłość z teraźniejszością.
Pokazuje, że nie da się problemów zamieść pod dywan. Trzeba się z nimi zmierzyć. Będzie bolało, ale inaczej się nie da. Tak właśnie jest z "Fabrykantką aniołków".
Pokazuje, że nie da się problemów zamieść pod dywan. Trzeba się z nimi zmierzyć. Będzie bolało, ale inaczej się nie da. Tak właśnie jest z "Fabrykantką aniołków".
Pozdrawiam
Maremi

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz