niedziela, 9 października 2016

"Pogromca lwów" -22



               Pomieszanie z poplątaniem, ale jakie niezwykłe, trzymające w napięciu do ostatniej chwili. Wow.
Rodzinne tajemnice, ukrywane wstydliwe historie, kompromitujące fakty. Dawno nie czytało mi się tak dobrze, tak szybko i z takim zaskoczeniem. 
       W którejś recenzji przeczytałam, ze to najlepsza książka Lackberg. Nie wiem czy najlepsza, ale na pewno wspaniała. Przeczytajcie. 


Pozdrawiam 
Maremi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz